wyr1

Nasze podsumowanie WYRowisko Dragon Winch 11.11.2016.
Od początku? No to nie będziemy już wspominać o tym, że jak zwykle praca przy przygotowaniu samochodów zakończyła się parę godzin przed wyjazdem, bo to już standard. Nie wiemy co każde z nas myślało w drodze na ten rajd, ale na pewno nikt nie sądził, że skończy się tak dobrze.
Samurai gotowy, wy-reanimowany po Wiśle, Pajero podobnie. Trzecia w nocy, a my odpalamy fury i lecimy 🙂 Tak, będzie fajnie, znowu wrócimy i będzie trzeba spędzić miesiąc w garażu i rozbić świnkę skarbonkę, żeby auta ponownie jeździły.
W Bełchatowie przywitał nas ziąb, chłód, mżawka i prawie wszystko co złe, prócz tego, że zaraz zacznie się zabawa 🙂
...